Ingmar Bergman Akira Kurosawa Andriej Tarkowski Luis Bunuel Prześwit style="left: Zagłębie Filmowe

Witamy na stronach Klubu Filmowego PRZEŚWIT, działającego przy warszawskim
kinie "Świt". U nas tylko dobre kino.

Media o projekcie "Bródno kocha kino" - TVN Warszawa
Media o "Spotkaniu z bajką polską" - Życie Warszawy
Biuletyn Informacyjny Targówka tekst

Mała Akademia Filmu Polskiego - Bródno kocha kino

Mała Akademia Filmu Polskiego

W ramach projektu „Bródno kocha kino” kino Świt otwiera „Małą Akademię Filmu Polskiego”, dzięki której widzowie będą mogli obejrzeć największe polskie arcydzieła w odnowionej cyfrowo postaci, a także posłuchać pasjonujących prelekcji. Niezwykłe spotkania poświęcone dziejom naszej X Muzy poprowadzi Mikołaj Wojciechowski – były wiceprzewodniczący legendarnego, pierwszego w Polsce DKF-u „Zygzakiem”, wybitny znawca kina polskiego. Na każdą projekcję przybędzie też gość specjalny.
Spotkania będą odbywały się w czwartki, dwa razy w miesiącu, przez cały rok z wyjątkiem wakacji. Pierwszym filmem, który zobaczymy 29 III będzie „Eroica” Andrzeja Munka. Pierwszym gościem będzie jeden z najwybitniejszych polskich filmoznawców profesor Andrzej Werner. Zaś 10 V po filmie „Constans” będziemy mogli spotkać się z jego twórcą Krzysztofem Zanussim. O filmie „Nikt nie woła” Kazimierza Kutza opowie zaś widzom najwybitniejszy polski krytyk filmowy Tadeusz Sobolewski.
Pokazywane w ramach Akademii filmy to kanon kina polskiego i kultury polskiej. Cyfrowo odrestaurowane wersje umożliwiają najpełniejsze cieszenie się tymi skarbami. Projekt jest współfinansowany przez Sieć Kin Studyjnych i Lokalnych.

Karnet: 70 zł
Bilety: 15 i 12 zł
Dla słuchaczy BUTW: 8 zł

Patronem medialnym jest: Telewizja Kino Polska Kino Polska

Plan pokazów

29 III godz. 17.00
Eroica, reż. Andrzej Munk, 1958, 79 min.

[Rozmiar: 65976 bajtów]Jedno z czołowych osiągnięć „szkoły polskiej”, będące swoistym rozrachunkiem z mitologizowaniem wojennej przeszłości. Film należy do rzadko spotykanego gatunku - składa się z dwóch luźno ze sobą związanych tematycznie nowel. Część pierwsza opowiada o warszawskim cwaniaku Dzidziusiu, który przypadkowo wciągnięty w Powstanie Warszawskie zdobywa się na czyn bohaterski, choć właściwie niepotrzebny. Akcja drugiego opowiadania rozgrywa się w niemieckim oflagu i po raz pierwszy przedstawiono w niej życie polskich oficerów w obozie jenieckim w czasie ostatniej wojny.
Gość: prof. Andrzej Werner

12 IV godz. 17.00
Ostatni dzień lata , reż. Tadeusz Konwicki, 1958, 66 min.
[Rozmiar: 45864 bajtów] Nastrojowe studium psychologiczne, dramat samotności i bezradności dwojga ludzi, niezdolnych do podjęcia próby wspólnego życia. Film eksperymentalny, niezwykle statyczny, wręcz "niekinowy", zrealizowany w warunkach amatorskich. Akcję, trwającą 6 godzin, reżyser opowiedział w ciągu godziny. Wypełnia ją przede wszystkim rozmowa między dwojgiem bohaterów. Młody mężczyzna i dojrzała kobieta spotykają się na bezludnej plaży. Dookoła nich tylko piasek, wydmy, morze i niebo. Samotni, naznaczeni piętnem wojny i osobistych dramatów nie potrafią jednak - mimo prób i wzajemnego przyciągania - znaleźć drogi do siebie. Film Konwickiego otrzymał główną nagrodę w dziedzinie filmów eksperymentalnych na festiwalu w Wenecji w 1958 r. W tym samym roku przyznano mu także nagrodę główną na EXPO w Brukseli i I nagrodę na MFF w Londynie.
Gość: red. Janusz Gazda

26 IV godz. 17.00
Popiół i diament, reż. Andrzej Wajda, 1958, 97 min.
[Rozmiar: 73192 bajtów]Maj 1945 roku. Ostatnie dni wojny. Żołnierze Armii Krajowej - Maciek, Andrzej i Drewnowski dostają rozkaz zabicia Szczuki, komunisty, sekretarza Polskiej Partii Robotniczej, reprezentanta narzuconej przez Związek Sowiecki władzy, który ma wizytować miasto. Adaptacja opowiadania Jerzego Andrzejewskiego. Jeden z najważniejszych filmów w historii polskiej kinematografii. „Prawdziwy wymiar „Popiołu i diamentu” to wymiar eschatologii, bo ostatecznie prawdziwa pasja tego filmu to pasja nie drobiazgowego odtwórcy historii, ale pasja moralizatora w odniesieniu do spraw najpierwszych: życia i śmierci, urody, miłości i koszmaru mordowania. Nawet jeżeli intencje Wajdy były inne, to talent Wajdy zapanował nad intencjami, a krytycy zawsze powinni zostać wierni talentowi” – pisał o filmie Stanisław Grochowiak.
Gość: dr Rafał Marszałek

10 V godz. 17.00
Constans , reż. Krzysztof Zanussi, 1980, 90 min.
[Rozmiar: 76577 bajtów]Tytułowa stałość oznacza ideał, do którego dąży Witek, typowy „bohater zanussoidalny” - uzdolniony matematycznie, kochający góry chłopak z inteligenckiego domu, chcący dochować wierności wyznawanym wartościom. Zadanie tym trudniejsze, że realizowane w zrelatywizowanej rzeczywistości PRL-u, którego władze naciskały na reżysera, by Witek poniósł klęskę, pokazując tym samym, że moralność absolutna nie istnieje. Twórca się nie ugiął: jego bohater doznaje nie tyle porażki, co kolejnych niepowodzeń, których jednak ani jemu, ani widzom Zanussi nie osładza. „Constans” to gorzkie, pozbawione sentymentalnego happy endu kino o wysokiej cenie, jaką płaci się za trzymanie się własnego, wewnętrznego kompasu. I - mimo upływu 30 lat i zmiany politycznych realiów - ciągle aktualne.
Gość: Krzysztof Zanussi

14 VI godz. 17.00
Nikt nie woła, reż. Kazimierz Kutz, 1960, 90 min.
[Rozmiar: 70097 bajtów]Rozgrywający się wkrótce po wyzwoleniu dramat psychologiczny: historia człowieka, który na Ziemiach Zachodnich szuka ucieczki przed konsekwencjami wojny, chcąc rozpocząć nowe życie. W sferze ideologicznej „Nikt nie woła” jest polemiką z „Popiołem i diamentem” Wajdy: Bożek (Henryk Boukołowski), młody akowiec, który nie zabił „czerwonego” to rewers Maćka Chełmickiego. U Kutza tematyka polityczna zostaje unieważniona, bo dla bohatera ważniejsza jest inicjacja erotyczna, podkreślająca przekonanie reżysera, że to nie idea, a życie samo w sobie jest najwyższą wartością. Opowiadaniu owego „czasu miłości” Bożka i Lucyny (Zofia Marcinkowska) podporządkowana jest awangardowa, nowofalowa forma filmu, gdzie doskonałym uzupełnieniem zdjęć Jerzego Wojcika stała się nowoczesna, atonalna muzyka autorstwa debiutującego w tej roli Wojciecha Kilara.
Gość: Tadeusz Sobolewski

21 VI godz. 17.00
Matka Joanna od Aniołów, reż. Jerzy Kawalerowicz, 1961, 103 min.
[Rozmiar: 42875 bajtów]Scenariusz tego filmu powstał na motywach znanego opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza. Akcja utworu literackiego i filmu toczy się w XVIII wieku na Smoleńszczyźnie, w położonym na odludziu klasztorze. Miejscowe zakonnice, wraz z ich przeoryszą Joanną opętał diabeł. Z pomocą zgromadzeniu przybywa młody egzorcysta - ksiądz Suryn. Jego zabiegi, modlitwa i umartwienia okazują się jednak bezowocne. Co więcej, kapłanowi zaczyna się udzielać atmosfera dziwnego niepokoju, panująca w klasztorze. Coraz częściej przeżywa duchowe rozterki, coraz częściej czuje się zagubiony. Nie zdaje sobie sprawy, że u źródła jego problemów tkwi jak najbardziej świecka miłość do matki Joanny. To ona popycha Suryna do dramatycznego kroku. Ksiądz postanawia uleczyć ukochaną kobietę nawet za cenę grzechu śmiertelnego...